nieruchomości
deweloper
mieszkanie
kredyty mieszkaniowe
firmy budowlane
Zdrowa żywność Sprzątanie biur |
| |
Samuel Sandler: Werbowali na ulicy <img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/7626/z7626724M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Dlaczego tak mało starych komunistów szczerze mówi o sobie? Ze wstydu. Wstydzą się przyznać do własnej głupoty. Więcej - tępoty. My byliśmy głupcami i naiwniakami. Rozmowa z prof. Samuelem Sandlerem
Był taki system <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7626/z7626736M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Jestem szczęśliwą ofiarą aparatu represji socjalistycznej Polski. Rozmowa z reżyserem Waldemarem Krzystkiem
Katowice za flaszkę <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7626/z7626738M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Marek N. sprawdził w internecie. Przedwojenny bajeczny majątek firmy Giesche to jedna trzecia dzisiejszych Katowic. I wszystko może być jego
Marzę o namiocie <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7626/z7626728M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Wpadł do nas lekarz ze Stanów, w eskorcie marines. Porobił sobie zdjęcia z pacjentami i wziął na stół chłopca z otwartą raną nogi. Zrobił z tego dziecka kalekę. I tyle go widzieliśmy
Tim Burton. Czarodziej z Burbank <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7625/z7625996M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ktoś taki reżyserem? Introwertyk, nie znosi tłumu, uwielbia być sam. Mówi chaotycznie, raz po raz wybucha histerycznym śmiechem i nie umie opowiedzieć najprostszej historii. Ale potrafi rysować. Oddaje się tej pasji całkowicie i obsesyjnie
Ja, Traviata <img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/7592/z7592630M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>To jest historia dojścia do świętości bez tych wszystkich mieszczańskich bibelotów - bez prostytutki, bez nawrócenia, bez rodziny. Rozmowa z reżyserem Mariuszem Trelińskim
Terapia w Auschwitz <img src='http://bi.gazeta.pl/im/6/7592/z7592906M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Gdybym tu przyjechał wcześniej, może bym nie został przestępcą?
Człowiek bez odchyleń <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/7592/z7592618M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Żeby iść w rewolucyjnym marszu, to trzeba się czasem i po błocie czołgać - mówił Kazimierz Mijal, który całe życie czekał na dyktaturę proletariatu
Nigdy nie jadłam kawioru <img src='http://bi.gazeta.pl/im/7/7592/z7592577M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Śmierć jest tabu numer jeden. Najczęstszym zdaniem, które słyszeliśmy od sponsorów, było: „Nie żyjemy w cywilizacji śmierci, żyjemy w cywilizacji życia”. Rozmowa z aktorką Karoliną Gruszką
Biskup les <img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/7592/z7592580M.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Misją mojej posługi kapłańskiej jest pomoc ludziom nieakceptowanym ze względu na orientację seksualną. Rozmowa z Evą Brunne, biskupem Sztokholmu w Kościele ewangelicko-luterańskim
|
|
Najlepsze aukcje!
Czas na kawały!
(Dla inwalidow) Kto rano wstaje temu Pan Bog kule nosi.
Siedzi sobie w restauracji pijak i ma wbite w oczy widelce, ktorymi
zawziecie kreci. Podchodzi do niego drugi pijak:
- Ty, co robisz?
- Ogladam telewizje.
Drugi pijak tez wbija sobie w oczy widelce.
- Nic nie widze!
- Bo musisz wyregulowac ostrosc!
Diabel zlapal Polaka, Niemca i Rosjanina. Dal im po dwie
metalowe kulki i obiecal, ze ich wypusci, jesli zrobia z
nimi cos, co go zadziwi. Po chwili Niemiec podrzucil
jedna kulke w gore i trafil w nia druda.
- No, calkiem niezle - powiedzial diabel
Polak polozyl na ziemi jedna kulke, a na niej postawil
druga. Stala!
- No, to mnie lekko zdziwilo, ale zobaczymy co zrobi Rosjanin.
Niestety, Rosjanin jedna kulke zepsul, a druga zgubil.
Samo zycie
"Gdy zabraklo kolejek to umarlo zycie towarzyskie na mrozie"; "W
czasie wakacji widzialam opere, ale z wierzchu"; "Polana to jest
forma lasu bez lasu"; "W przyszlosci zostane ginekologiem, bo mam
zamilowanie w tym kierunku"; "Pod wplywem srodowiska jego
aktywnosc spoleczna pograzyla sie w bezczynnosci"; "Kulturystami
nazywamy tych ludzi, ktorzy uprawiaja jakis kult"; "Szlachcianki
chcialy wychodzic za mezczyzn z dlugim drzewem genealogicznym";
"Koalicja w Sejmie polega na bliskich stosunkach w lawach";
"Kosciuszko wyciagnal i powiedzial, ze nie schowa".
Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Ugryzly mnie dwa psy.
- A szczepione byly ?
- Tak, dupami...
- Dlaczego milicjanci nie jedza ogorkow konserwowych?
- Bo nie moga wlozyc glowy do sloika!
A slyszeliscie o blond lezbijce?
Caly czas umawiala sie z mezczyznami...
- Dlaczego juz nie ma balow przebierancow w Wachocku?
- Bo raz corka soltysa przebrala sie za akumulator i ja cala noc ladowali...
Co to jest: zielone, czerwone, niebieski a jak podskoczy biale???
- nie wiesz? ja tez nie ale fajnie zmienia kolory...
syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.
Opisy gg!
HWDP-HONOR władzy DOLNOŚLĄSKIEJ policji
Przyjdzie czas kiedy moje serce zacznie znowu dla kogoś bić!!
TyLkO sZyBkO... cZaSu CoRaZ mNiEj... :|
{)i(} {)i(} {)i(} mOtylem jEstEm... {)i(} {)i(} {)i(}
Uwierz w modlitwe, ON wysłucha Cie w potrzebie
Miłość niezbędna jest jak chleb
Chłopak jest jak szkło ... Potrafi tylko ranić
um...bara...bara...bum...bzzyk...bzykk
I am the Angel of Death...... Come with Me.......
GdyPatrzęWOknoNocąToPłakaćMiSięKceJakDługoMuszęCzekaćByZnówZobaczyćCię
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Polska. Oświata. Druga Rzeczpospolita.
Polska. Oświata. Druga Rzeczpospolita. Po odzyskaniu niepodległości pierwszym zadaniem władz oświat. stało się ujednolicenie systemu szkolnego, tj. określenie jego organizacji, zadań, podstaw ideowych i programów. Proces ten trwał do 1922. Z inicjatywy MWRiOP IV 1919 zwołano Ogólnopol. Zjazd Nauczycielski, który przeszedł do historii p.n. Sejmu Nauczycielskiego; miał on wypowiedzieć się w sprawie zasad przyszłego ustroju szkolnego; mimo dużego zróżnicowania zaprezentowanych koncepcji i stanowisk, ostatecznie zjazd opowiedział się za jednolitą i bezpłatną szkołą powszechną, wprowadzeniem 7-letniego obowiązku szkolnego, powiązaniem ze sobą wszystkich szczebli szkolnictwa, co miało otwierać drogę do wykształcenia wyższego bez względu na pochodzenie, stan majątkowy i typ ukończonej szkoły średniej; wprawdzie uchwały Sejmu nigdy nie zostały w pełni zrealizowane, ich treść i toczone w toku obrad dyskusje wywarły jednak wpływ na kształt wielu późniejszych inicjatyw oświat., a podjęte probl...Azerbejdżan. Historia.
Azerbejdżan. Historia. W X lub IX w. p.n.e. na skutek ekspansji Asyrii w rejonie jeziora Urmia powstało państwo Mana, jego stolicą było Izirtu, leżące w dorzeczu Dżagatu, w VII w. p.n.e. podbite przez Medów. W 550 p.n.e. weszło w skład państwa perskiego, a następnie od 334 p.n.e. imperium Aleksandra III Wielkiego. W 330 p.n.e. wódz medyjski Atropat na południu Azerbejdżanu założył własne państwo, zwane w staroperskim Aderbadagan, po gr.ecku zaś Atropatena. Później Arabowie zaczęli używać nazwy Aderbajdżan lub Azerbajdżan. Na teren ten oddziaływały wpływy kultury hellenistycznej i perskiej. W I w. p.n.e. władcy Atropateny musieli uznać się za wasalów Armenii, następnie stała się prowincją Partii. W 224 n.e. została włączona w skład państwa Sasanidów. Za ich rządów w Atropatenie silne wpływy uzyskał manicheizm. Ziemie północnego Azerbejdżanu nazwano Albanią (Kaukaską). W wyniku arabskiej ekspansji Azerbejdżan w 1. połowie VIII w. został podporządkowany muzułmanom. Narzucany lud...
Encyklopedia!
LUTER Marcin Luter jako junkier Jörg podczas aresztu ochronnego w Wartburgu k. Eisenach, Lucas Cranach Starszy, ok. 1522
reformator religijny, teolog; po studiach w Erfurcie wstąpił 1505 do zakonu augustianów i został przeorem w Wittenberdze, gdzie od 1512 wykładał na tamtejszym uniw.; studiując, wykładając i komentując Pismo św. doszedł do wniosku, że człowiek jest bezsilny w walce z grzechem i złymi skłonnościami własnej natury, że uczynki nie mają właściwości zbawicielskiej, a usprawiedliwienie dokonuje się mocą samej wiary (sola fide). Swoje poglądy zawarł w 95 tezach przeciw odpustom, które 31 X 1517 przybił na drzwiach wittenberskiego kościoła. Tezy te, w zasadzie wymierzone przeciw gwarantującym częściowe odpuszczenie grzechów odpustom, którymi handlowano, nabrały wielkiego rozgłosu, a datę ich przybicia uważa się za punkt zwrotny dla powstania reformacji i ruchów protestanckich. L. wbrew sobie stał się sztandarową postacią, wokół której skupili się wszyscy niezadowoleni z Kościoła...ISTANBUL Istanbul
Istanbul
miasto w Turcji nad cieśn. Bosfor i m. Marmara; 7,6 mln mieszk. (1999, zespół miejski); gł. port morski, największe miasto i ośr. gosp.-kult. kraju; przem. metalowy, poligraficzny, włókienniczy, farmaceutyczny, chem., spoż., mat. bud., skórzany, drzewny, elektrotechn., stoczniowy, montaż ciągników i samochodów; wielki węzeł komunikacyjny z międzynar. portem lotniczym; 4 uniwersytety; muzea. Staroż. kolonia gr. Byzantion (Bizancjum); 340/339 p.n.e. m. zdobył Filip II Macedoński, za Aleksandra Wielkiego miało autonomię; 196 n.e. spalił je ces. Septymiusz Sewer; odrodzone za Konstantyna Wielkiego jako stolica (390), centrum polit., gosp. i kult. cesarstwa bizantyjskiego; od 324 jako Konstantinupolis (Konstantynopol); najw. rozkwit za dyn. macedońskiej (IX-XI w.); dla Słowian płd. i wsch. jako Carogród stanowił stol. kościelną i ośr. kult.; 1204-61 stol. Cesarstwa Łacińskiego; odzyskany dla ces. bizantyjskiego przez Michała VIII Paleologa, utracił już dawne znaczenie;...
Wielka literatura!
je,
Sam je własnym nakładem naprawił i wstawił,
I drzwi tych odmykaniem codziennie się bawił.
W jednej z izb pustych obrał mieszkanie dla siebie;
Mogąc żyć u Hrabiego na łaskawym chlebie,
Nie chciał, bo wszędzie tęsknił i czuł się niezdrowym,
Jeżeli nie oddychał powietrzem zamkowém.
Pan Tadeusz 64
Adam Mickiewicz
Skoro ujrzał Hrabiego, czapkę z głowy schwycił
I krewnego swych panów ukłonem zaszczycił,
Chyląc łysinę wielką, świecącą z daleka
I naciętą od licznych kordów jak nasieka;
Gładził ją ręką, podszedł i jeszcze raz nisko
Skłoniwszy się, rzekł smutnie: "Mopanku Panisko,
Daruj mnie, że tak mówię, Jaśnie Grafie Panie,
To jest mój zwyczaj, nie zaś nieuszanowanie:
"Mopanku" powiadali wszyscy Horeszkowie;
Ostatni Stolnik, pan mój, miał takie przysłowie.
Czyż to prawda, Mopanku, że Pan grosza skąpisz
Na proces i ten zamek Soplicom ustąpisz?
Nie wierzyłem, lecz w całym powiecie tak słychać".
Tu, poglądając w zamek, nie przestawał wzdychać.
"Cóż dziwnego? - rzekł Hr
e wyrósł. Pozwól memu sercu przejrzeć Twój ład, daj mi łaskę słyszenia Ciebie, którego drogi są proste i dla sprawiedliwych. Oto jestem, Panie, oto wzywam Cię z głębi mojej słabości, nie odmawiaj mi swojej dłoni, nie odtrącaj, ufam Ci, skrusz oschłość mego serca, napełń je swoim oddechem, który jest miłością, a ramionom moim ześlij cierpliwość i wytrwanie.
Wtem Morawiec przerwał milczenie.
- Jeszcze jedno. To już ostatnie pytanie. Ksiądz ma wychowanka?
- Mam.
- I na imię ma Michaś?
- Tak.
Morawiec głęboko westchnął. Przeciągnął dłonią po oczach.
- Tamten mały podobno jego przypominał.
- Jaki mały? - zaniepokoił się proboszcz. - O czym pan mówi?
- Był taki. Jakie jasne miał oczy... - szepnął Morawiec.
Nagle wyprostował się.
- Nie, to obłęd! Zupełne szaleństwo, precz z tymi urojeniami!
- Dokąd pan idzie? - zawołał ksiądz Siecheń biegnąc za nim.
- Co księdzu do tego?
- Jakże, pan chory jest, z gorączką... Co pan robi...
Morawiec szarpnął się. Zatrzymał się jednak.
- Niech
awszy w lustro wzdrygnęła się. Nie mogła patrzeć na siebie bez wstrętu i przestrachu. Ostatnich kilka lat zmieniło ją zupełnie. Czasami miała wrażenie, że każdy dzień, każda noc posuwają naprzód dzieło zniszczenia. Nieraz, budząc się z rana, zrywała się pośpiesznie z łóżka i jeszcze oczy mając zaklejone od snu biegła do lustra. Starość, nie, to nie o nią chodziło. Niedawno przekroczyła wprawdzie czterdziestkę, ale nie wyglądała na więcej lat. Zmieniał się tylko wyraz jej twarzy. Zarys policzków niegdyś tak delikatny uległ trywialnemu zniekształceniu, usta układały się w przykry, wyuzdany grymas, oczy straciły wilgotny, miękki połysk. Anna czuła, że może teraz pociągać tylko natury chore i instynkty znieprawione. Ruchy, głos, spojrzenia, wszystko w niej obiecywało rozpustę. Ile też razy w oczach zaczepionych mężczyzn wyczytała nietajony odruch niechęci i pogardy. Ile brutalnych słów uderzyło ją po twarzy. Brali ją ci, których twarze były napiętnowane tymi samymi znakami, co i ona. Pękał
|